Archiwa kategorii: Gdynia

Duży spadek ilości obsłużonych kontenerów w Porcie w Gdyni

Spadek liczby obsługiwanych kontenerów w Gdyńskim Porcie

Spadek liczby obsługiwanych kontenerów w Gdyńskim PorcieGdyński Port ze względu na bardzo blisko położony port Gdański nie ma łatwego zadania. W szczególności że jego konkurent postawił bardzo wysokie wymagania, w ciągu ostatniego czasu dokonał wielu ważnych inwestycji, i spowodowało to wszystko, że kilku klientów zdecydowało się na zmianę. Sytuację tę bardzo dobrze pokazywać będą liczby. W ubiegłym roku terminal BCT obsłużył o sto dwadzieścia tysięcy mniej jednostek kontenerowych w nawiązaniu do minionego roku, co daje w rezultacie 25-procentowy spadek. Duże spadki zanotował również drugi terminal w Gdyni, z kolei w nim było to na poziomie niecałych dwunastu procent. Bardzo dobrze więc widać, że niestety Gdynia zostaje nieco z tyłu jeśli się ją porówna z nieodległym Gdańskiem. W ciągu ubiegłych dwunastu miesięcy kilku dużych, światowych graczy podjęło współpracę z DCT, także kolejni przewoźnicy zaczynający transporty w nasz region Europy chętniej decydują się na Gdańsk. Wiadomo, że konkurencja jest ważną rzeczą, w szczególności jeżeli porty praktycznie sąsiadują, lecz pojawiają się już głosy o tym, że sytuacja jednak nie jest dobra.

Spory wpływ na dzisiejszą sytuację Portu Gdyńskiego mają spore opóźnienia w projektach powalające na obsługę jednostek o największym załadunku. Aktualnie kanał dopływowy nie został pogłębiony, co przyczynia się do tego, że niewykonalne jest obsłużenie najdłuższych kontenerowców, mimo że infrastruktura w porcie może na to pozwolić. To było jednym z głównych powodów przejścia kilku armatorów do Gdańska, ponieważ ich statki najzwyczajniej nie mogły wpłynąć do terminala z powodu zbyt płytkiej trasy. Dodatkowo na całą sytuację nałożył się krach tranzytowy z Rosją i spowolnienie chińskiej gospodarki, i koniec końców wyniki najlepsze nie były. Władze portu mają nadzieję, że kolejny rok przyniesie poprawę sytuacji. Udało się bowiem dokończyć parę zaczętych kilka lat temu inwestycji, jakie przygotować mają terminale do bezpośredniej obsługi dużych kontenerowców. Znaczącemu modernizacji oraz powiększeniu uległ park maszynowy, znacznie unowocześniono też place składowe i wykonano specjalistyczne oprogramowanie które mają pomagać w zarządzaniu całym portem.

Następny gwałtowny spadek opłat za przewozy kontenerowe

Następny drastyczny spadek cen za przewozy kontenerowe

Opłaty za transport pojedynczej jednostki kontenerowej w najczęściej podpisywanych umowach spotowych na trasach pomiędzy Szanghajem i innymi portami z Dalekiego Wschodu a portami z Północnej Europy po raz kolejny uzyskały zaskakująco niską wartość. Na obecną chwilę prezentują się na poziomie 330 dolarów za jedną jednostkę kontenerową, co oznaczać będzie spadek o ponad jedną czwartą w nawiązaniu do wcześniejszego okresu. Tak ciężka sytuacja trwa już od paru miesięcy, i o jeśli kontrahenci są z tego zadowoleni, to transportowe firmy zaczynają mieć coraz więcej problemów. Utrzymujące się tak długo niewysokie ceny mają spory wpływ na stopień rentowności planowych połączeń, stawiając pod wielkim znakiem zapytania dużą ich część. Tak naprawdę widać już sporo radykalnych posunięć pośród niektórych przewoźników, którzy po prostu anulują część połączeń z powodu nieopłacalności. Wprawdzie nieco sytuację ratują niewysokie ceny ropy naftowej, również utrzymujące się na niskim pułapie, lecz nie jest to wystarczające do tego, żeby być zadowolonym z całej tej sytuacji. Co interesujące poziom cen paliwa wpłynął na coraz częściej stosowane w ostatnim czasie rozwiązanie, to znaczy statki pływają wokół zamiast Kanałem Sueskim, bo im się to po prostu będzie bardziej opłacało. Kolejny drastyczny spadek opłat za przewóz kontenerów

W minionym tygodniu spadek na szlakach między Szanghajem a Północną Europą był najbardziej spektakularny, ale pozostałe trasy również miały dużo spadków. Pomiędzy Dalekim Wschodem a portami na Morzu Śródziemnym było to prawie jednak czwarta, natomiast do portów w Ameryce Północnej między kilkanaście a dwadzieścia. O tym, jaka jest skala obniżek świetnie świadczą wskaźniki pokazujące średnie ceny za przewóz kontenera. W przypadku SCFI na szlakach do portów w Ameryce Południowej osiągnięta została wartość 99 dolarów – tak niskiego pułapu jeszcze w historii nie było. Spory spadek został zanotowany jeśli chodzi o ogólny wskaźnik SCFI. W czasie ubiegłego piątku jego wysokość wynosiła 566,9, jednak obecnie obniżyła się do wielkości 486,7. Niestety rokowania na najbliższe tygodnie nie napawają optymizmem, bo nie ma dużych nadziei do podwyżek cen. Co prawda co jakiś czas będą się pojawiały większe wzrosty, lecz niestety mają one bardzo krótkotrwały charakter.

Obowiązkowe ważenie każdego kontenera przed załadunkiem na pokład statku

Obowiązkowe ważenie każdego kontenera przed załadowaniem na statek

Urzędy jakie się zajmują przepisami morskimi zaczynają przykładać coraz większą rolę na kwestie bezpieczeństwa transportu. Już za kilka miesięcy w życie będą wchodzić przepisy związane z dokładnym weryfikowaniem wagi kontenerów. Zgodnie z ich brzmieniem całkowity obowiązek wykonania tej kontroli spoczywa na podmiocie nadającym ładunek, i będzie się to musiało odbywać jeszcze przed załadunkiem. Przepisy te przygotowane zostały już przed dwoma laty, ale problemy te zauważano już dużo wcześniej, lecz z różnych powodów rozwiązania nie wprowadzono w życie. Nowe wytyczne wyraźnie nakazują, że każdy kto będzie nadawał kontener jest zobowiązany do dokładnej weryfikacji jego masy i zadeklarowania przewoźnikowi oraz terminalowi. Wprowadzony został również zakaz wysyłki kontenerów, które nie zostały zweryfikowane. Obowiązek ważenia każdego kontenera przed załadunkiem na pokład statkuSugerowane są na dzień dzisiejszy dwie metody kontroli, więc będzie tu możliwość wyboru bardziej pasującego. Pierwszym z nich jest zważenie wypełnionego kontenera za pomocą certyfikowanych urządzeń, a drugi to sprawdzenie wagi całego ładunku i zsumowanie jej z wagą pustego kontenera.

Problem z deklaracjami wagi znany był od wielu lat, i od dawna było to mocno niebezpieczne. Na pokład pojedynczego kontenerowca jednorazowo może wejść prawie dwadzieścia tysięcy jednostek. Przy takiej liczbie nawet małe różnice w zadeklarowanej masie w stosunku do rzeczywistej mogą sprawić dużo problemów w czasie płynięcia. Już wielokrotnie pojawiały się przypadki kiedy kontenery się zapadały, kłopoty utrzymaniem odpowiedniej stabilności kontenerowców czy nawet wypadki śmiertelne wśród pracujących tam ludzi. W skrajnym przypadku, przy dużych różnicach pomiędzy wagą deklarowaną a rzeczywistą może dojść nawet do przechylenia i zatopienia jednostki, co już kilka razy w przeszłości miało miejsce. Dlatego też morska branża z zadowoleniem przyjęła wprowadzone zmiany, mimo że wiązać się one będą z nieco większą pracą. Na szczęście przede wszystkim zdecydowano się postawić na sprawy bezpieczeństwa, a nie na dochody bez względu na cenę. Dzięki temu wszystkiemu można mieć nadzieję, że przypadki które się pojawiały dawniej już się więcej nie powtórzą.

Początek rozmów na temat powstania nowego kontenerowego aliasu

Początek rozmów na temat powstania nowego kontenerowego aliasu

Rozmowy na temat powstania nowego kontenerowego aliasu Rynek transportu morskiego w dużym stopniu będzie się opierał na określonych formach współpracowania między grupą partnerów. Rozwiązania tego typu są naprawdę korzystne, głównie pozwalają na lepsze kontrolowanie kosztów i więcej możliwości negocjacyjnych. Aktualnie najbardziej liczącym się graczem na transportowym rynku jest sojusz 2M, składający się z MSC oraz Maersk Line. W obecnej chwili 2M dysponuje statkami o pojemności więcej niż 2 miliony ton, mając pod swoją obsługą kilka największych szlaków między Azją a innymi krajami. Trochę za nim są na liście kolejne trzy sojusze, to znaczy G6, O3 i CKYHE, lecz póki co żaden z nich nie zagroził jeszcze liderowi. Drugi w kolejności, czyli CKYHE dysponuje obecnie pojemnością dwa miliony ton, zaś pozostałe aliasy jeszcze mniejszą liczbę. Ale wszystko wskazuje na to, że już niedługo na rynku mogą się pojawić duże roszady w udziałach, gdyż są osoby mające plany utworzenia jeszcze większego podmiotu. Rzeczy tego typu w ciągu ostatnich lat pojawiały się wielokrotnie, więc jest całkiem możliwe, że i obecnie uda się pomysły zrealizować.

A pomysłem tym będzie nawiązanie bliskiej współpracy jednego z większych chińskich przewoźników Cosco z trójką następnych firm z branży morskiej, to znaczy CMA CGM, Evergreen i OOCL. Podmiot, który w ten sposób powstanie może znacząco zmienić układ sił w branży, w pierwszej kolejności redukując pozycję, jaką ma obecnie M2. Plany tego przedsięwzięcia są omawiane intensywnie już od miesiąca, i jeśli zostanie wszystko zakończone, to stanie się to jednym z istotniejszych wydarzeń w ostatnich latach. Obecnie wszyscy potencjalni członkowie znajdują się w innych aliasach, lecz żaden z tych sojuszy nie dawał jakiejś znaczącej przewagi nad M2. Po pojawieniu się tak potężnego podmiotu dotychczasowe sojusze znacznie się osłabią, choć już w chwili obecnej część z nich ma spore trudności. Zresztą tego typu sytuacje też są normalne na rynku, żaden sojusz nie jest zawierany na zawsze i pojawiają się czasem sytuacje, jakie zakończą jego żywot. Jak będzie w tym przypadku okaże się zapewne wkrótce, jak na razie rozmowy są intensywnie prowadzone i zapewne w najbliższym czasie sytuacja zostanie wyjaśniona.

Rozwój portu DCT Gdańsk

Rozwój portu DCT Gdańsk.

Gdański port niedawno zdobył czołową pozycję w Polsce, co bynajmniej nie oznacza, że spoczął na laurach. Jest odwrotnie, planowane są nowe projekty jakie mają umocnić rolę portu i powiększyć jego możliwości przeładunku. Już dziś Port Gdański jest jedynym portem w rejonie Morza Bałtyckiego, który może obsługiwać połączenia bezpośrednie z krajów Azji. Dzięki wielu inwestycjom w kolejową i drogową infrastrukturę, zrealizowanym przez rząd i władze Gdańska ma on zapewnione doskonałe możliwości połączeniowe z regionami położonymi dalej od morskiego brzegu, stając się tym samym bramą tranzytową importowanych towarów do państw Wschodniej i Środkowej Europy. Bardzo dużym plusem Portu w Gdańsku jest jego położenie, ma on świetny dostęp do morza a także 17-metrowy kanał podejściowy, co umożliwia obsługę najdłuższych jednostek. Jeśli się do tego dołoży nowoczesne wyposażenie i infrastrukturę portu, to zupełnie zrozumiałe jest, dlaczego wyrósł on na lidera na naszym wybrzeżu.

Rozwój gdańskiego portuLecz jak już było wspomniane, władze portu planują coraz to nowe inwestycje, żeby umocnić swoją pozycję. Wymienia się wśród nich otworzenie drugiego głębokowodnego nabrzeża, pierwsze prace zaczęto realizować na początku 2015 roku. Na projekt ten władze portu przeznaczyły blisko trzysta złotych, a głównym wykonawcą jest doświadczona firma z Belgii N.V.BESIX. Pod koniec lipca wbiciem pierwszego pala podtrzymującego zostały rozpoczęte roboty budowlane, które będą trwały kilka miesięcy, ich zakończenie planowane jest jeszcze przed zimą. Nabrzeże zostanie ustawione na 211 takich palach, z jakich każdy ma średnicę blisko dwóch metrów i waży prawie dwadzieścia pięć ton. Te wielkie pale w pierwszym etapie wbija się przy pomocy młota wibracyjnego, a następnie jeszcze dobijane przy użyciu kafara hydraulicznego. Planowane tempo prac to około 4 pali na dzień, przynajmniej tyle deklaruje firma zajmująca się budową, więc ich wbijanie powinno zająć około dwóch miesięcy. Kolejną częścią inwestycji jest budowa całej konstrukcji nowego nabrzeża w oparciu o wbite pale, co powinno się skończyć po kilku kolejnych miesiącach.

zródło:gospodarkamorska.pl

Polska wciąż sprowadza towary z USA – pokazujemy jakie

Polska bezustannie importuje towary z USA – pokazujemy jakie.

Jednym z gospodarczych potentatów na międzynarodowym rynku handlowym są z pewnością Stany Zjednoczone. Również podczas kryzysu, kiedy gospodarki wielu krajów dramatycznie przyhamowały, a ich dochody spadły, Stany Zjednoczone utrzymywały się na szczycie państw nie tylko najmocniej rozwiniętych, lecz i o bardzo silnej gospodarce. Ma to właściwe skutki też i współcześnie, bo z USA sporo produktów importuje także Polska.
Co zazwyczaj sprowadzamy zza oceanu? Nade wszystko różnego rodzaju urządzenia elektroniczne, na czele z telefonami, komputerami i czytnikami ebooków. Wielki popyt jest u nas również na amerykańskie auta, lecz najczęściej są to zamówienia typowo indywidualne – dealerzy kupują auta zwykle po potwierdzeniu paru zamówień, ponieważ wyłącznie w tym wypadku taki transport jest dla nich opłacalny finansowo. Na krajowy rynek z przeznaczeniem do kolejnej sprzedaży sprowadza się także motocykle z wyjątkowym uwzględnieniem renomowanych Harleyów. Import z USA to również odzież i buty, szczególnie te od znanych projektantów oraz artykuły pokarmowe. Wśród polskich marketów dużym zainteresowaniem cieszą się głównie produkty żywnościowe, które w środkowej części Europy są zazwyczaj w ogóle nieznane – jak przykładowo masło orzechowe albo różne odmiany słodyczy i słodkich napojów. Polski rynek z chęcią przyjmuje również sprowadzane ze Stanów elementy do maszyn, samochodów oraz drobnej elektroniki.

Polska nadal importuje towary z USA – pokazujemy jakieNie wystarczy tylko znać, co importować oraz na co jest w danej chwili potrzeby. Aby zmniejszyć koszty wielu importerów decyduje się na skorzystanie z opłacalnego cenowo transportu morskiego – choć trwa on na pewno dłużej od samolotowego, jest gwarancją mniejszych kosztów, a co za tym idzie, finalnie sprzedawca może zaproponować w sklepie niższą cenę dla swoich klientów. Trzeba jednak pamiętać, że import z USA rządzi się takimi samymi prawami, co import towarów z terenów Unii Europejskiej czy pozostałej Europy. To znamionuje, iż importowane towary przechodzą kontrolę celną oraz trzeba za nie opłacić cło i zazwyczaj podatek VAT.

Wielkogabarytowe ładunki w gdańskim porcie

Towary o dużych gabarytach w gdańskim porcie.

Port w Gdańsku w regularny sposób powiększa swoje znaczenie na krajowym i międzynarodowym podwórku jeśli będzie chodzić o przeładunek różnorodnych towarów. Minione półrocze to całkiem spora dynamika wzrostu przeładunków, która nawet sięga nawet piętnastu w zestawieniu z rokiem poprzednim, rezultat taki został uzyskany głównie przez węgiel i ropę naftową. Dużą rolę w takich statystykach mają również zboża i drobnica, z kolei one wykazały nieduży spadek. Lecz port w Gdańsku daje także możliwość przeładunku niestandardowych ładunków, które się wyróżniają wagą albo gabarytami. Wielkogabarytowe towary w porcie gdańskimMinione parę miesięcy to rosnąca ich ilość, w samym lipcu było kilka nietypowych transportów, jakie przewinęły się przez gdański port. Do obsługi tego typu elementów będą potrzebne odpowiednio duże maszyny i urządzenia, w porcie wykorzystuje się do tego przykładowo pływający dźwig zwany Maja. Typowe wyposażenie nie dałoby sobie rady, przez wykorzystanie tego typu dźwigów możliwa jest obsługa obiektów które ważą nawet po kilkaset ton.

Liczba wielkogabarytowych towarów które są obsługiwane przez port w Gdańsku regularnie rośnie, spora jest też ich różnorodność pod kątem przeznaczenia i rodzaju. Na początku lipca przeprowadzono przeładunek bardzo dużych turbin przeznaczonych dla jednej z ferm wiatrowych. Każda z nich była o mocy 3MW, składała się z kołpaków, obudowy i hubu, a dostarczone zostały na niewielkim statku Muskieter. Z kolei w stronę powrotną wysłane zostały ogromne zbiorniki które mają obsługiwać pola naftowe na terenie Iraku. Większość z nich posiadała wagę w okolicy 120 ton mając długość blisko dwudziestu metrów, wykonane zostały przez włoską firmę Sices mającą oddział w Kielcach. Te zbiorniki mają docelowo trafić na jedno z pól w Iraku, stanowiły tam będą część instalacji odgazowującej. Te właśnie zbiorniki podróż na miejsce docelowe będą odbywać na pokładzie wielozadaniowej jednostki Aquila mającej nośność 8 tys. ton. Sam załadunek obserwowany był przez oficjalnych przedstawicieli jednej z firm kontraktujących całą inwestycję, czyli Samsung Engineering.

źródło: gospodarkamorska.pl

Gdański terminal poszerza współpracę o kolejne firmy

Gdański terminal poszerza współpracę o nowe firmy.

Jednym z najszybciej się rozwijających i największych kontenerowych terminali w naszym kraju jest DCT, zlokalizowany na terenie Gdańska. Jest jednocześnie wyłącznym terminalem, posiadającym kanał dopływowy o głębokości 17 metrów, co pozwala na obsługę największych kontenerowców jakie pływają obecnie po po wszystkich morzach. Terminal Gdański ma świetny dostęp do morza, przez wspomniany wyżej kana operacyjnym możliwościom, za to położenie praktycznie w centrum Europy stwarza doskonałe logistyczne warunki. Dzięki temu terminal gdański obsługuje nie tylko polski eksport i import, lecz coraz częściej zaczyna pełnić także funkcję tranzytową, powoli stając się najważniejszym miejscem kontenerowej obsługi na kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Dużą rolę w tym mają liczne inwestycje poczynione zarówno przez właścicieli terminala, ale też przez gdańskie władze i polski rząd. Dzięki takim inwestycjom podniósł się nie tylko poziom obsługi na terenie samego portu, ale również uruchomiono tak potrzebne połączenia drogowe i kolejowe z resztą kraju.

Gdański terminal rozszerza współpracę o kolejne firmyPowyżej wymienione czynniki powodują, że nawiązaniem współpracy z gdańskim terminalem jest zainteresowana rosnąca ilość przewoźników międzynarodowych. Wielu z nich dostrzegło szanse, które może dać położenie i infrastruktura DCT, i widać to doskonale po coraz dłuższych statkach które przypływają szczególnie z krajów dalekiego wschodu. Całkiem niedawno, bo w połowie lipca tego roku gdański terminal obsłużył pierwsze ładunki armatora z Arabii UASC. UASC to jeden z większych przewoźników kontenerów, które mają swoją siedzibę w krajach Bliskiego Wschodu. Armator ten obsługuje obecnie około dwustu i ma niewiele mniej przedstawicielstw, a w ostatnim czasie do grona tego zaczął się zaliczać również port w Gdańsku. Zarządzający terminalem cieszą się z tej współpracy, która jest następnym dowodem na coraz większe znaczenie portu w Gdańsku na arenie międzynarodowej. Liczą w pierwszej kolejności na długą i owocną współpracę, lecz również na przyciągnięcie kolejnych klientów zainteresowanych możliwościami ich terminala.

źródło: portalmorski.pl

Usługi agencji celnej

Usługi agencji celnej

Minione lata to niesamowity rozwój światowego handlu, co zresztą doskonale widać po ilości olbrzymich kontenerowców pływających po morzach i oceanach. Przedsiębiorstwa z naszego kraju bardzo dużo kupują w krajach unijnych, ale coraz chętniej zwracają się również w stronę Ameryki i krajów azjatyckich. Jednak o ile zakup towarów w krajach unijnych praktycznie nie będzie wymagał dużych formalności, to przywóz z innych państw obwarowany został mnóstwem przepisów i formalności do wypełnienia. Podczas takich zakupów należy przygotować dużo dokumentów, przeliczyć wszystkie należne podatki i cła, a następnie je później zapłacić. Można oczywiście samodzielnie to wszystko zrobić, lecz nie będzie to raczej ani szybkie, ani proste zadanie. Należy dobrze poznać regulacje prawne jakie się wiążą z przywozem towarów i procedury w urzędzie celnym, a oprócz tego mieć sporo czasu na przygotowanie wszystkiego i złożenie całości. Dlatego też dużo lepszą opcją będzie być wynajęcie jednej z agencji celnych, która zajmie się całością spraw związanych z rozliczeniem opłat celnych.

Podstawowe działania agencji celnych Współpracowanie z agencjami celnymi jest dla firm po prostu bardzo wygodne, więc jest zupełnie zrozumiałe, że ich popularność bez przerwy rośnie. Sama agencja w największym skrócie po prostu jest pośrednikiem pomiędzy kupującymi a celnikami, zajmując się opracowaniem kompleksowej dokumentacji i przesłaniem jej do odpowiednich urzędów. W ostatnim czasie część agencji ewoluowała, poszerzając swoje usługi o spedycję, przeładunek, magazynowanie a niekiedy i pełną obsługę transportową. Dla przedsiębiorców ma to sporo plusów, bo zlecając wszystko jednemu podmiotowi po prostu będzie się oszczędzać swoje pieniądze oraz czas. Agencje mogą korzystać z uproszczonych procedur, więc różne formalności będą załatwiane dużo sprawniej, niż przy tradycyjnym składaniu dokumentów, pozwalając tym samym na sporo szybsze zaczęcie sprzedawania tego, co zostało sprowadzone. Kolejnym plusem współpracy z agencjami jest zmniejszenie ryzyka błędów, doświadczeni agenci doskonale będą się orientować w zawiłościach prawnych i ich merytoryczne wsparcie rzeczywiście będzie ogromnie przydatne.

Projekt wjazdu do gdyńskiego portu

Projekt wjazdu do gdyńskiego portu.

Projekt wjazdu do portu w Gdyni.Dla wszystkich portów możliwość łatwego dostępu do drogowej sieci jest bardzo ważna, pozwala na dużo szybszy i sprawniejszy transport w obie strony. Z takich też powodów niedawna koncepcja złączenia portu w Gdyni z obwodnicą Trójmiasta od razu spotkała się z dużą aprobatą. Taki pomysł powstał się zaledwie parę miesięcy wcześniej, a że miasto nie byłoby w stanie samemu sfinansować taką inwestycję, to zdecydowano o ubieganie się o fundusze z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Inwestycja w całości wyceniona została na około 500 milionów złotych, z czego spora część mogłaby być współfinansowana, więc miasto bardzo szybko zdecydowało się przygotować odpowiednią dokumentację. Przetarg na przygotowanie kompleksowej koncepcji realizacji planowanej trasy przeprowadzono bardzo szybko, bo trwało to zaledwie jeden miesiąc. W chwili obecnej prowadzone są ostatnie ustalenia z firmą, która wygrała przetarg i na dniach powinna zostać podpisana umowa, za to obecnie bardzo trudno jest określić, kiedy inwestycja ta zostanie wykonana.

Do samego przetargu na opracowanie koncepcji przystąpiło trzech kandydatów. Najbardziej korzystną pod względem ceny, lecz również ze względu na czas realizacji przedłożyła firma Znak, całość wyceniono na blisko pięćset tysięcy złotych. Gdyńskie władze cieszą się z takiego wyniku, gdyż ta właśnie firma ma kwalifikacji i doświadczenia do tego, żeby wykonać swoje zlecenie tak jak należy. Zakres koncepcyjnych prac obejmuje wykonanie kilku alternatywnych wariantów przebiegu trasy wraz z dokładnymi analizami środowiskowymi i kosztorysami. Sam przebieg trasy został już wstępnie określony, w sumie w rzeczywistości jest niewiele możliwości jeśli będzie chodzić o jakieś zmiany, same projekty będą bardziej dotyczyć metody jej prowadzenia pod kątem wiaduktów, tuneli czy nasypów. Zaplanowane prace projektowe zgodnie z umową dokończone mają zostać do 1 lutego 2016 roku, dopiero po tym należy się spodziewać kolejnych etapów inwestycji, to znaczy wybrania ostatecznego wariantu i firmy, która będzie do wykonywać.

źródło : gospodarkamorska.pl