Archiwa kategorii: Agencja celna

Symboliczne uroczystość otwarcia współczesnego Jedwabnego Szlaku z Azji do Europy.

Symboliczne inauguracja nowego Jedwabnego Szlaku z Azji do Europy.

Najważniejszą metodą przewozu różnych materiałów pomiędzy Chinami a krajami europejskimi są potężne jednostki kontenerowe, mogące jednorazowo zabrać na swój pokład prawie dwadzieścia tysięcy TEU. Fracht morski ma sporo zalet, jest stosunkowo bezpieczny, tani, a odpowiednie wyposażenie portów daje rzeczywiście duże możliwości na obsługę transportowanych ładunków. Lecz jego głównym minusem będzie czas, ponieważ przeważnie na pokonanie trasy między portami potrzebne będzie kilka tygodni. Z takich też powodów spedytorzy szukają różnych metod na przyspieszenie przewozu ładunków, na przykład wykorzystując do tego kolej. Jak pokazuje praktyka, transport kontenerów przygotowanymi w odpowiedni sposób składami ma liczne zalety, jakie będą się przyczyniać do zwiększenia jego popularności. Przede wszystkim istotny jest czas, w niejednym przypadku kontrahenci nie mogą tak długo oczekiwać na zamówione produkty, więc wybierali znacznie droższe przesyłki lotnicze. Obecnie podróż pociągu między Chinami a Europą będzie trwała maksymalnie kilkanaście dni, a przy tym jest o jedną trzecią tańsza od aeroplanu.

Pierwsze połączenia kolejowe między Polską a Chinami zostały uruchomione już w roku 2013, pociągi transportowały kontenery do Łodzi, a później wracały bez ładunku. W czerwcu w tym roku zrobiony został kolejny istotny krok w handlowej wymianie pomiędzy Europą a Chinami, to znaczy symbolicznie został uruchomiony nowy Jedwabny Szlak. Symbol ten stanowił skład towarowy jadący z Chengdu do stolicy, wiozący w 22 kontenerach części do samochodów i elektronikę. Symboliczne otwarcie nowego Jedwabnego Szlaku z Azji do Europy.
Pociąg zaczął podróż z miasta początkowego 8 czerwca zeszłego roku i po przejechaniu kilkunastu tysięcy kilometrów i niecałych dwóch tygodniach podróży zameldował się w Warszawie. Dużo przemawia za tym, że trasa ta może być często wybierana przez kontrahentów, ze względu na szybkość przewozu i dość niskie koszty. Dodatkowo nasze firmy starają się bardzo, żeby pociąg nie wracał pusty jak dotychczas, ale wypełnione naszymi produktami spożywczymi, między innymi owocami, sokami czy wszelakimi słodyczami. Dzięki temu ogólne koszty transportu mogą się znacznie zmniejszyć, a to da z kolei jeszcze lepszą konkurencyjność pociągom.

Smutna przyszłość kontenerowego przewozu w najbliższych miesiącach

Niezbyt interesująca przyszłość kontenerowego transportu w najbliższych miesiącach

Aktualny rok w opinii ekspertów pracujących w agencji Drewry nie zapowiada się dobrze dla branży frachtu morskiego. Jej zdaniem stawki za fracht cały czas będą maleć, a niestety możliwości redukowania wydatków przez armatorów osiągnęły już poziom, w którym niedużo da się zrobić. Nawet pojawienie się w użyciu jednostek o ładowności osiemnastu tyś TEU sytuacji nie poprawi, gdyż nie dają one aż tak dużych korzyści, jak pierwotnie zakładano. Nieco mniej radykalną teorię przedstawia inna agencja, to znaczy Maritime Strategies International. Jej specjaliści planują znacznie większy wzrost przewozu towarów na trasach między Europą a Azją, co przy równoczesnym złomowaniu starych jednostek powinno pozwolić armatorom na odrobienie części strat. Jednak nawet mimo tak optymistycznej prognozy nikt nie mówi, że rynek transportu morskiego czeka w najbliższym czasie jakaś świetlana przyszłość. Zwłaszcza w świetle tego, że wiele prognoz wskazuje tylko na niewielkie wzrosty przeładunku w portach, a jeżeli nawet tak będzie, to cała branża z całą pewnością nie wyjdzie z kryzysu. Niezbyt ciekawa przyszłość kontenerowego frachtu w najbliższych miesiącachJednym ze sposobów stosowanych przez przewoźników na zmniejszenie kosztów jest slow steaming. Funkcjonuje on na zasadzie ograniczenia prędkości płynącego kontenerowca, dzięki czemu będzie on potrzebował nieco mniej paliwa. Wykorzystanie takiego rozwiązania powinno pozwolić na oszczędzenie paru procent paliwa, lecz przy trochę dłuższym czasie transportu. Lecz okazało się ostatnio, że był to pomysł jedynie na niedługą chwilę, ponieważ właściciele firm coraz częściej zastanawiają się nad jego wykorzystaniem. Zwłaszcza że niski poziom cen paliw stawia skuteczność zahamowania statków pod dużym wskaźnikiem zapytania. Jak można wywnioskować po badaniach Alphaliner, na trasach pomiędzy Chinami a USA prędkości średnie są coraz większe, dochodząc nawet niekiedy do dwudziestu węzłów na szlaku do zachodniego wybrzeża. Ale na dalsze powiększanie prędkości chyba nie ma co liczyć w zbliżających się tygodniach. Przez poprzednie sześć z osiemnastu do trzydziestu tysięcy dolarów dziennie poszła do góry cena bunkra, co przy obecnie panującym kryzysie na rynku kontenerowym dla pewnej grupy przewoźników może być nie do przeskoczenia.

Szybki rozwój gdańskiego portu zagrożeniem dla innych portów w Europie

Pełen energii rozwój portu Gdańskiego zagrożeniem dla pozostałych portów w Europie

Szybki rozwój portu Gdańskiego znacznym zagrożeniem dla pozostałych europejskich portówOd jakiegoś czasu port DCT w Gdańsku notuje rekordy w przeładunkach, a szybkość zmian zaskakuje wszystkich. Gdy kilkanaście lat temu rozpoczęto przy nim pierwsze prace, to nikomu się nie śniło o czymś takim. Pod koniec ubiegłego wieku została zainicjowana idea uruchomienia na terenie Gdańska prawdziwego kontenerowego terminala, gdyż już wtedy zauważono duży potencjał w morskim transporcie. Do realizacji tego zadania wybrano spółkę DCT Gdańsk, która miała się zająć zarówno samym projektem jak i kompleksową budową. W czerwcu 2007 roku rozładowana została pierwsza jednostka, i praktycznie od wtedy zaczął się bardzo dynamiczny rozwój portu. Jednym z najważniejszych etapów w jego rozwoju stała się możliwość bezpośredniego obsługiwania kontenerowców płynących z Azji. Przez to gdański port w 2010 roku mia 180-procentowy wzrost, dołączając tym samym do grona najdynamiczniej rozwijających się portów na z całego świata. Tak dynamiczny wzrost bynajmniej się nie skończył, i następne lata również zakończyły się dużym sukcesem.

Sukcesywny milowy krok był w roku 2011, gdy do portu zaczęły przypływać najdłuższe wtedy kontenerowce mogące przewozić około 15,5 tysiąca jednostek. Przez to właśnie wstąpił on do ekskluzywnego grona portów głębokowodnych w Europie, co otwierało mnóstwo nowych możliwości, zwłaszcza mając na względzie jego doskonałą lokalizację. Port w Gdańsku leży w takim miejscu, że może obsługiwać całą Europę Wschodnią i Środkową, i skwapliwie wykorzystuje tę możliwość, przejmując coraz więcej towarów które są transportowane przez Morze Bałtyckie. Minione dwa lata to następne wzrosty, co już obecnie pozwala na konkurowanie z największymi portami w tym regionie, to znaczy Rotterdamem oraz Hamburgiem. Jak ostatnio powiedział w wywiadzie jeden z wiceprezesów DCT, Adam Żołnowski, zarząd portu planuje, aby jeszcze bardziej wzmocnić pozycję, i między innymi w tym celu planowane są następne istotne inwestycje. Tak więc dzięki temu rozpoczęła się budowa kolejnego kontenerowego terminala, jaki znacznie powinien rozszerzyć możliwości przeładunkowe i pozwoli na obsługiwanie jeszcze większej ilości statków.

Plany rozwojowe transportu multimodalnego w najbliższych latach

Plany na rozwój transportu multimodalnego w Polsce

Kombinowany transport cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród transportowców. Polega on na tym, że cały łańcuch dostawy realizowany jest paroma różnymi metodami, lecz wszystko ma się odbyć w wygodny i szybki sposób dla końcowego odbiorcy. Rozwojowe plany transportu multimodalnego w PolsceDynamiczny rozwój tego właśnie transportu to jeden z ważniejszych priorytetów jakie ma Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, co wywnioskować się da po przeczytaniu listu, jaki został napisany do uczestników organizowanego na terenie Gdańska IV Forum Transportu Multimodalnego. Jednym z podstawowych założeń, które zostały podjęte jest osiągnięcie w roku 2020 6-procentowego udziału tego transportu w ogólnym transporcie kolejowym. Jest szacowane, że w chwili obecnej poziom ten wynosi niecałe pięć, lecz dynamika wzrostu daje duże szanse na to, że powyższe cele uda się osiągnąć. W chwili obecnej rynek transportu intermodalnego jest już dość stabilny, lecz cały czas trwa jego rozwój. Cały czas jest na pierwszym miejscu PKP Cardio, z prawie 50-procentowym udziałem, ale Lotos Kolej i DB Schenker Rail Polska SA bez przerwy zyskują nowych odbiorców.

Aby planowane cele udało się uzyskać jest potrzebne nie tylko większe zainteresowanie odbiorców, lecz również odpowiednia techniczna infrastruktura. Dlatego też w planach na kilka najbliższych lat pojawiło się wiele projektów związanych z rozwojem i modernizacją systemu kolejowego. Zgodnie z Krajowym Planem Kolejowym, który przyjęty został we wrześniu ubiegłego roku, do 2023 roku jest w planach przeznaczenie prawie 70 miliardów złotych, z czego około dwóch trzecich będzie otrzymane ze środków unijnych. To w tym roku właśnie planowane jest zakończenie prac związanych z modernizacją najważniejszych odcinków szlaków kolejowych, przez co ma powstać spójna sieć o naprawdę wysokich parametrach. Poza tym sporo środków ma być przeznaczonych na budowę i wyposażenie centrów logistycznych oraz terminali, a także na poprawę jakości taboru. Planuje się również zmniejszenie stawek za korzystanie z kolejowych sieci dla firm, które oferują intermodalny transport, po przeprowadzeniu niezbędnych zmian w przepisach taka możliwość jak najbardziej by była.

Dynamiczny rozwój kolejowej infrastruktury w portach Trójmiasta

Rozwój kolejowej infrastruktury na terenie portów Trójmiasta

Dynamiczny rozwój kolejowej infrastruktury w portach Trójmiasta

Żaden nowoczesny port nie ma żadnych szans na rozwój, jeśli doprowadzone do niego nie zostaną odpowiednio przepustowe trasy komunikacyjne, i to nie tylko samochodowe lecz i kolejowe. Póki co kolejowa infrastruktura dużo do życzenia będzie pozostawiać, zwłaszcza na terenach portowych będzie jeszcze wiele rzeczy do zrobienia w tej kwestii. Jeśli chodzi o Trójmiasto, to tutaj znacznie lepiej będzie pod tym względem wypadał Gdański Port. Na samym początku bieżącego roku została oddana do użytkowania linia 226 między Pruszczem Gdańskim a Portem Północnym. Dodatkowo w trakcie budowania jest drugi tor tej trasy, dzięki czemu już od września składy będą mogły się poruszać w obie strony, z przepustowością nawet do dwustu składów na dzień. Plany są jeszcze większe, bowiem zgodnie z tym, co mówią przedstawiciele Portu Gdańskiego docelowa przepustowość linii ma być zwiększona blisko sześć razy. Z tego też powodu już teraz wykonywanych jest kilka bardzo ważnych inwestycji, które mają pomóc w zrealizowaniu tego celu, a kilka następnych jest w trakcie konsultacji społecznych, projektowania czy też gromadzenia koniecznych pozwoleń.

Podobnie duży zakres wykonywanych projektów jest na terenie Gdyńskiego Portu. Przede wszystkim port ten zamierza dostosować swoją infrastrukturę do standardów sieci TEN-T. Będzie to między innymi pozwalać na obsługę dużo cięższych i dłuższych składów niż aktualnie, bo aż do 740 metrów długości. Przeprowadzona równocześnie porządna modernizacja systemów sterujących przyczyni się z kolei do znacznego wzrostu bezpieczeństwa, a jednocześnie poprawi płynność przejazdów na terenie portu. Jednym ze znacznie większych projektów, które by mogły znacząco na dłuższy okres czasu poprawić stan połączeń kolejowych w Gdyni, jest gruntowna modernizacja dwóch tras które przebiegają przez to miasto. W chwili obecnej linie mają jedynie po jednym torze, a poza tym nie mają zasilania elektrycznego, tak więc oba z tych obszarów są do ruszenia. W chwili obecnej ten właśnie projekt jest w trakcie studium wykonania, a po ukończeniu tego etapu można będzie przedstawić najlepsze rekomendacje i rozwiązania. Szacowany koszt to około 1,6 miliarda złotych, a szacowana data ukończenia to rok 2021.

Kupno firmy UTi przez firmę DSV

Zakup firmy UTi przez DSV

Firma DSV to jeden z bardziej liczących się graczy na logistycznym i przewozowym rynku. W ciągu ostatnich lat się stała naprawdę dużym dostawcą tego typu usług, a jej oferta obejmuje aktualnie ponad 80 państw na sześciu kontynentach. Firma wyspecjalizowała się zwłaszcza w obszarze logistyki kontraktowej, funkcjonując w Polsce już od lat 90-tych ubiegłego wieku. W podobnym zakresie czasu działalność u nas rozpoczęła firma UTi Worldwide Inc, a ogólnie firma została utworzona blisko sto lat temu i od tamtego czasu świadczy usługi w najwyższej jakości. Ostatnio ujawnione zostały plany wykupienia firmy UTi przez DSV, a niedawno plany te stały się rzeczywistym faktem. Uzyskano wszystkie niezbędne zgody zarówno akcjonariuszy jak i urzędów monopolowych, w rezultacie czego utworzona zostanie jedna z największych sieci przewozowo-logistycznych. Po zakupie będzie ona zatrudniać ponad czterdzieści tysięcy ludzi na terenie osiemdziesięciu krajów, a liczba jej biur logistycznych i biur przekroczy tysiąc. Uzupełnienie oferty tych dwóch firm spowoduje, że nastawić się ona będzie mogła na jeszcze lepszą i kompleksową obsługę różnorodnych klientów.

Zakup firmy UTi przez DSVWładze DSV oczekują bardzo sporo po fuzji, są też przyszłościowe plany związane z dalszym rozwojem prowadzonej działalności. W chwili obecnej najwyższy priorytet ma tak szybkie jak się da zakończenie całego procesu. DSV ma już sporo doświadczenia w przejmowaniu różnych firm w ciągu minionych lat i obecnie naprawdę sporo na tym doświadczeniu może skorzystać przy aktualnie prowadzonych pracach. Spodziewane jest, że przychody po złączeniu DSV i UTi w skali globalnej mogą się nawet zwiększyć o połowę, a dopiero co utworzona grupa znaleźć się powinna pośród czterech największych operatorów logistycznych. W naszym kraju prace nad integracją ruszyły, będą jednocześnie świetną okazją do wymiany doświadczeń i rozszerzenia kompetencji. Oczywiście jednym z jej najważniejszych obszarów jest obsługa klientów z najwyższą jakością, zarówno w czasie okresu przejściowego, jak również po ukończeniu wszystkich prac. Przez to nie tylko nie ucierpią oni w chwili aktualnej, ale też będą mieli zapewnione znacznie lepsze warunki w przy dalszej współpracy.

Zmniejszenie ilości połączeń lekarstwem na powiększający się kryzys na rynku transportu morskiego

Redukcja połączeń lekiem na zwiększający się kryzys na transportowym rynku

Globalna sytuacja na przewozowych rynkach od pewnego czasu jest faktycznie ciężka. Kilka pojawiających się równocześnie czynników spowodowało, że obecne stawki za fracht znajdują się na prawie samym dnie, i niewiele będzie wskazywało w najbliższym okresie czasu na to, aby nastąpiły jakieś zmiany. Na dzień dzisiejszy średnia wysokość cen za kontener z Europy do Azji utrzymuje się na poziomie 257 $ za kontener, kiedy zaledwie przed kilkunastu miesiącami było to kilka razy więcej. Niepokoić także może wielkość tych obniżek, przykładowo w w ciągu poprzedniego tygodnia było to aż 23 % w porównaniu z poprzednim. Na pewno w pozytywny sposób na poprawę całej sytuacji nie będzie wpływać oddanie do użytkowania całkiem nowych wielkich kontenerowców, produkcja których zaczynała się wtedy, gdy rynek rozwijał się bardzo prężnie. Zdecydowana większość z tych jednostek jest już praktycznie gotowa do zwodowania, wypuszczenie ich na wody jeszcze bardziej będzie komplikować trudną sytuację w branży. Szczęśliwie armatorzy widzą te problemy i przy pomocy różnych działań chcą choć trochę uzdrowić sytuację.

Jednym z częściej wykorzystywanych sposobów ratowania ciężkiej sytuacji rynkowej jest redukcja mało zyskownych połączeń. W roku ubiegłym zostało ich odwołanych 230, w pierwszej kolejności na trasach z Azji do Europy. Ludzie z branży szacują, że obecnie nastąpić powinny jeszcze bardziej radykalne zmiany, aby choć trochę ustabilizować trudną sytuację. Zmniejszenie ilości połączeń lekarstwem na powiększający się kryzys na rynku transportu morskiegoJak pokazują statystyki, zredukowane rejsy to było prawie osiem procent całkowitego tonażu, który transportowano morzem, i stanowiły ogółem 910 tysięcy jednostek. Najwięcej, bo po blisko trzysta tysięcy zredukowały dwa duże alianse G6 i O3, nieco mniej dwaj następni liczący się armatorzy, czyli CKYHE oraz 2M. Powyższe działania znacząco także wpłynęły na poziom wypełnienia statków. W roku 2015 średni poziom wynosił 87 procent, i wynosiło to około sześciu procent mniej, niż jeszcze jeden rok do tyłu. Ale bez radykalnego działania wszystkie te wskaźniki osiągnęłyby jeszcze niższy poziom, tak więc chociaż trochę ratują one sytuację. Armatorzy szukają też jakiś innych sposobów na rozwiązanie sytuacji, na przykład kierując statki wzdłuż Afryki zamiast przez Kanał Sueski.

Uruchomienie nowej kolejowej trasy do Portu w Gdańsku

Otwarcie nowej kolejowej trasy do Portu w Gdańsku

Gdański Port w ostatnich latach się rozwija w wielu kierunkach, nowe inwestycje zaczynają powstawać nie tylko na jego terenie, lecz będą również obejmować okoliczne rejony. Ostatnio bardzo dużo wysiłku ale też pieniędzy włożono w modernizację i rozbudowę linii które dochodzą na teren portu. Sytuacja jest zupełnie zrozumiała, bo zwiększenie przeładunkowych możliwości powinno iść w parze z możliwością obsłużenia dowozu ładunków do innych miast – niedobór dobrej jakości szlaków drogowych czy kolejowych nie może tu stanowić żadnego ograniczenia. Z tego też powodu wiele inwestycji na terenie Gdańska w ostatnim czasie już dokończono, lecz wiele będzie również czekać na swoją kolejkę. W szczególności dużo nacisków położone zostało na gruntowną modernizację kolejowych połączeń, jakie w związku z dynamicznym wzrostem portu po prostu przestały sobie dawać radę. Dlatego też między innymi wystartował projekt modernizacji połączenia z Gdańska do Pruszcza Gdańskiego, który miał swoim zasięgiem objąć prace przy moście nad Wisłą oraz przy linii kolejowej o dwóch torach, całość tej inwestycji została wyceniona na prawie czterysta milionów złotych.

Pierwsze pociągi na nowej trasie zaczęły jeździć w drugie połowie stycznia, i robić to aktualnie mogą dużo szybciej niż do tej pory. Uruchomienie nowej kolejowej trasy do Portu GdańskiegoPrzed pracami modernizacyjnymi składy mogły jeździć z prędkością 20 km/h, w chwili aktualnej będzie to kilka razy więcej. Przy okazji prac poprawiono także transport rzeką przepływającą pod mostem. Dzięki dużemu podniesieniu konstrukcji obecnie pod mostem mogą płynąć znacznie większe jednostki. Obecnie będzie możliwe transportowanie nawet trzech warstw kontenerów na pokładzie barki, co znacząco usprawni żeglugę na tym szlaku. Aby poprawić poziom bezpieczeństwa most został też odpowiednio oświetlony. Opisywana rozbudowa będzie miała ogromne znaczenie dla rozwoju regionu. Oddana niedawno do użytku trasa 226 sporo zwiększy przepustowość między Pruszczem Gdańskim a Portem o sześć razy, a dodatkowo pozwoli na wjechanie dużo cięższych składów niż do tej pory. I prawdopodobnie na tym się nie skończy, bo w planach będą następne projekty które mają jeszcze bardziej poprawić infrastrukturę w tamtejszym regionie.
.

Szybkie omówienie finansowej sytuacji portu w Gdyni po ubiegłym roku

Szybkie podsumowanie finansowej sytuacji portu w Gdyni po minionym roku

Pomimo spadku o blisko sześć procent przeładunków osoby zarządzające portem w Gdyni zaliczają ubiegły rok do niezwykle udanych. Zakończono bowiem parę istotnych projektów, nie tylko takich, które znacznie rozszerzają możliwości przeładunkowe, ale również powiększających konkurencyjność portu na naszym wybrzeżu. Wśród wykonanych projektów ogromne znaczenie miały te na które środki pochodziły z Unii, z sukcesem zostało ich zakończonych aż pięć w minionym roku. Pomimo sporych wydatków na inwestycje Port w Gdyni z sukcesem zakończył też rok pod względem finansowym. Całkowity zysk netto wyniósł blisko 50 milionów, co jest wprawdzie połowę mniej niż rok wcześniej, ale też pamiętać trzeba że wówczas została zrobiona prywatyzacja Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego. Oprócz tego na niższy wynik miała też wpływ ogólna sytuacja na rynku finansowym. Port bardzo mocno angażuje swój kapitał w lokaty i inne finansowe instrumenty, a rentowność ich jednak spadła dość mocno w ciągu ostatniego czasu. Następnym czynnikiem mającym wpływ na wynik są szybciej rosnące koszty, kolejne oddawane do użytku projekty powodują znaczne skoki amortyzacji.

Wśród towarów które są obsługiwane przez gdyński port największy spadek zanotowano w obsłudze drobnicy, wskaźnik ten wynosi prawie 11 procent. Duże znaczenie na taką sytuację miało odejście do portu w Gdańsku grupy kilku klientów, co niestety miało przełożenie na ogólny wynik. Szybkie omówienie sytuacji finansowej portu w Gdyni po minionym rokuGdynia jak na razie ma dość trudno jeśli chodzi o możliwość konkurowania z Gdańskim portem, gdyż nie ma jeszcze działającej obrotnicy oraz odpowiednio głębokiego toru wodnego, które to projekty umożliwiłyby obsługę jednostek o dwukrotnie większej wielkości. Sporemu ograniczeniu uległ w minionym roku również rozładunek węgla, z kolei to było efektem znacznego spadku eksportu tego właśnie surowca. Jednak takie straty zrekompensowano prawie całkowicie przez rozładunek zbóż – tu w roku minionym zanotowano wzrost o 50 procent, z 1,9 do 2,9 miliona ton. Do osiągnięcia tak korzystnego wyniku przyczyniły się w pierwszej kolejności poczynione inwestycje, to znaczy duża przebudowa na Nabrzeżu Szczecińskim oraz nowy magazyn na terenie Nabrzeża Śląskiego.

Jakie są prognozy na kolejny rok w Porcie Gdańskim

Jakie są prognozy na nadchodzący rok w Porcie Gdańskim

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Ostatnie kilka lat rozpuściły w dużym stopniu zarząd portu gdańskiego – w końcu co rok padał nowy rekord jeżeli chodzi o wyniki finansowe albo przeładunki. Nawet rok poprzedni, pomimo tego że że prognozowany jako ciężki dla całej branży transportowej dał jednak prawie jedenasto procentowy wzrost ilości przeładunków, i to mimo dużego kryzysu przy kontenerach. Władze portu postawiły bowiem na większą uniwersalność, przez co kurczące się obroty w jednej grupie towarów rekompensowane są przez inną grupę. Dzięki temu są mniejsze obawy o to, że jakieś załamanie będzie miało jakiś bardziej znaczący wpływ na kondycję całego portu, a on sam jest dużo odporniejszy na rynkowe zawirowania. Duży ilościowy spadek był w minionym roku w przeładunku kontenerów, jak okazało się jednak ostatecznie, ich tonaż był większy niż w ubiegłym roku, za to ogromna, blisko 20-procentowa dynamika wystąpiła przy paliwach. Na przyszły rok oczekiwania są rzecz jasna również całkiem spore, ale dyrekcja portu będzie zadowolona, jak utrzymać się uda poziomy z roku poprzedniego.

Na dzień dzisiejszy niezwykle trudno jednak jest wywnioskować, w jaką stronę rozwijać się będzie sytuacja na rynkach światowych i jakie to będzie miało przełożenie na sytuację w porcie. Prognozuje się, że kraje w Azji nadal będą się znajdować w sporej recesji, tak więc należy się tu spodziewać jeszcze większych spadków lub co najwyżej utrzymania aktualnego poziomu. Lecz coraz dynamiczniej zaczął się rozwijać nasz eksport, i tak naprawdę on zapewne będzie napędowym motorem w kolejnym roku. Coraz więcej firm dystrybuuje się towary z branży FMCG, które transportuje się w kontenerach, władze portu bardzo także liczą na branżę wytwarzającą meble, jaka w ostatnim czasie została światową potęgą. Trudno z kolei będzie wysnuwać jakiekolwiek prognozy jeśli chodzi o paliwa. Wprawdzie w poprzednim roku pomimo dużych spadków cen odnotowano wysoki poziom rozładunków gazu i ropy, jednak wysnuwanie jakiś daleko idących wniosków z tego na przyszłość jest naprawdę ryzykowne. Niestety rynek paliw w dużym stopniu jest zależy od sytuacji politycznej, więc trudno tu będzie robić jakiekolwiek plany.